Strony

piątek, 13 grudnia 2013

Świąteczne klimaty

Marzyły mi się czerwone, świąteczne poduchy. W sklepach, jak wiadomo, koślawe renifery na polarze, a jak już coś ładne, to i drogie. Jako, że niedawno dostałam moją pierwszą maszynę do szycia, postanowiłam ambitnie uszyć poduchy własnoręcznie. 

Powstały z dwóch czerwonych koszul z second handu i skrawka materiału w kratę. Wyszły, jak wyszły. Mi się podobają :) To mój debiut krawiecki, nie licząc przeszycia bawełnianej ściereczki, więc myślę, że jak na pierwszy raz jest całkiem przyzwoicie:) 





W szle świątecznych dekoracji w dosłownie 5 minut zrobiłam mały, naturalny stroik na kawałku drewna.



Komoda jest głównym punktem naszych świątecznych dekoracji, nie licząc oczywiście choinki. Wieczorem wprowadza do pokoju niesamowity klimat.



Znalazło się też miejsce na kilka pozytywnych słów. Widziałam naklejki na ścianę z podobną sentencją. Stworzyłam więc własną, bardziej pasującą do naszej rodziny. Drukarka, prosta ramka i gotowe :)


Życzę wszystkim wesołych, spokojnych i magicznych świąt Bożego Narodzenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz